Zarządzanie
lipiec 2026
Wyobraź sobie żmiję w trawie – nieruchomą, wpatrzoną w otoczenie, czekającą na odpowiedni moment. Choć w świecie przyrody budzi respekt, a czasem strach, jej zachowanie kryje w sobie niezwykłe lekcje. Mądry menadżer może wykorzystać w swojej pracy, gdyż zarządzanie zespołem niekiedy przypomina… polowanie na sukces.
Żmija nie jest zainteresowana celami, które nic jej nie przyniosą. Reaguje, jeśli w jej zasięgu pojawi się właściwy obiekt polowania. W biznesie również: nie chodzi o wykorzystywania każdej pojawiającej się okazji. Można wtedy stracić energię i zasoby na zupełnie nieprzydatne „sukcesy”. Tak, jak w przypadku żmii. Świadome polowanie na jelenie i orły nie ma sensu, bo im może zaszkodzi, ale sama nic na tym nie skorzysta. Tak porywanie się na ciągle nowe cele, niespójne z możliwościami rozwoju firmy, nic nie dają. A nawet szkodzą!
Można w tej lekcji pójść o krok dalej. Precyzyjne polowanie na sukces wymaga kilku etapów świadomego przygotowania:
Żmija atakuje w ułamku sekundy, trafiając dokładnie w cel. Nie marnuje energii na niepotrzebne ruchy. W firmie wygląda to podobnie: wyobraź sobie menedżera, który widzi nadchodzący problem w projekcie – zamiast reagować chaotycznie, koncentruje się na kluczowym punkcie i podejmuje szybką, precyzyjną decyzję, która minimalizuje ryzyko.
Bo nie chodzi o to, by stale być w ruchu. Myśliwy powinien być skoncentrowany i gotowy do działania, a nie zmęczony i z zadyszką (nie wiem, czy żmija miewa zadyszkę, firmy na pewno). Żmija nie zajmuje się wydarzeniami na drugim końcu lasu, to poza jej zasięgiem. Ale otoczenie, w którym może zareagować na własnych zasadach ma na bieżąco sprawdzone. W biznesie podobnie. Są zmiany w środowisku biznesowym o których chętnie posłuchamy, lecz nie maja znaczenia dla firmy. Są też informacje, których trzeba świadomie poszukać, ale maja ogromne znaczenie. Wybrać i na bieżąco śledzić te właściwe – ważny klucz do sukcesu!
Żmija reaguje raz. Ma jedna szanse, na kolejna musi poczekać, aż znów będzie gotowa. W biznesie jest podobnie. Jeżeli na szanse zareagujemy zbyt wcześniej lub za późno, to zapał, zasoby i wszelkie działania pójdą w przysłowiowy gwizdek! I systematycznie cały zespół wpada w przekonanie, że nie warto.
Żmija ma niezwykłą zdolność wyczuwania wibracji i zmian w otoczeniu. W pracy menedżera oznacza to umiejętność dostrzegania subtelnych sygnałów w zespole i otoczeniu biznesowym, zanim problem stanie się kryzysem. To ważny element zarządzania, bo trzeba wziąć pod uwagę zarówno wewnętrzną dynamikę zmian w firmie, jak i wpływ otoczenia. Wewnętrzne przyczyny pojawiania się problemów w zespole mogą być związane z:
Powyższa lista nie wyczerpuje możliwości, już jednak widać, że precyzja i szybkość działania planowane i aktywowane przez managera maja znaczenie dla wewnętrznego funkcjonowania zespołu. Włączenie poszczególnych osób w planowanie i regularne wysłuchanie wewnętrznych opinii to sposób na wychwycenie subtelnych zmian, zanim ich konsekwencje wpłyną na wyniki. I nawet, jeśli wszystko wygląda dobrze, warto wysłuchać informacji o problemach. Konieczne jest ich przeanalizowanie i wyciągnięcie wniosków. Niestety, managerowie nie lubią tej części pracy zespołowej. Prościej i wygodniej szukać wyjaśnień pokazujących, że zgłaszane problemy są bez znaczenia lub powodem jest zgłaszający, niż faktycznie się nad nimi pochylić. Zwłaszcza w czasie uzyskiwania pozytywnych wyników niewielu managerów analizuje problemy. A później często jest za późno na skuteczna reakcję.
Czujność i świadome postrzeganie otoczenia to jeszcze jedna lekcja dla managera. Żmija nie skupia się wyłącznie na zębach z jadem, które są jej najbardziej znanym i spektakularnym narzędziem do polowania. Korzysta w równym stopniu ze wszystkich dostępnych zmysłów i możliwości, bo reakcja musi być szybko i trafnie wykorzystana.
Podobnie manager też jest elementem zespołu, w pojedynkę niewiele osiągnie. Ignorowanie informacji z wewnątrz „bo jest dobrze” to również lekceważenie znaczenia pozostałych członków zespołu. Trudno wtedy wymagać zaangażowania.
Żmija nie działa impulsywnie. Kamufluje się, obserwuje i czeka na odpowiedni moment. W zarządzaniu oznacza to cierpliwe analizowanie sytuacji i strategiczne planowanie działań zamiast pochopnych decyzji. Nie każda pojawiająca się okazja jest warta wykorzystania. Czasem realizacja strategii wymaga wielu żmudnych i wymagających cierpliwości działań, które przynoszą bardzo niewielkie efekty. Ale jeśli strategia jest jasno sprecyzowana, cierpliwe wyczekanie właściwego momentu ma sens. Najgorszym zdarzeniem biznesowym jest pojawienie się wymarzonej szansy w chwili, kiedy nie jesteśmy na nią gotowi! Rola managera jest więc przełożenie marzeń i życzeń na świadome kierunki działania, zaplanowanie i zbudowanie stabilnej konstrukcji działania w każdych warunkach oraz wprowadzenie skutecznych metod analizy otoczenia. Ważnym zadaniem jest również utrzymanie zaangażowania zespołu i gotowości do wykorzystania szansy we właściwym momencie. Bo potrzeba sukcesu „na już!” może spowodować, że pojawienie się szansy zostanie zwyczajnie… przegapione. Na przykład przez zaangażowanie w sprawy mniej istotne.
Żmija uczy nas trzech kluczowych zasad skutecznego działania w świecie biznesu: precyzji w decyzjach, wyczuwania sygnałów i cierpliwej strategii. Menedżer, który potrafi wykorzystać te cechy w codziennej pracy, tworzy zespół reagujący z wyprzedzeniem, unikający chaosu i osiągający cele skutecznie i spokojnie. Bo nie chodzi o to, by wiele zrobić i nie mieć efektów. To nie sukces. Gotowość na szanse to strategia. Zauważenie ich to stałe analizowanie otoczenia. Dostępność mechanizmów i zasobów ro realizacji strategii z wykorzystaniem pojawiających się szans to efekt codziennej pracy managera w budowaniu zespołu i stabilnych zasad funkcjonowania. Tylko tyle i aż tyle.
Magdalena Gawarecka, Dariusz J. Łotysz
MSG Vexillo Systemy Zarządzania
Masz pytania, chcesz się podzielić swoją opinią? Zapraszam do kontaktu.
magda@isoztego.pl
Qui non próficit, déficit!
Wspieram ludzi i organizacje w znajdywaniu odpowiedzi na pytanie: "Co zrobić, żeby swoje zrobić, zarobić i się nie narobić.”
Znajdziesz mnie na Linkedin.com